Inteligentny Mieszkaniec. Kim jest? Jak funkcjonuje w mieście? Najpierw tworzy się Inteligentne Miasto, a potem Inteligentny Mieszkaniec czy odwrotnie? A może to procesy równoległe?

Aby nasze miasta mogły działać w sposób inteligentny, niezbędne są wysiłki wielu podmiotów. Koncepcja Smart City przewiduje, że zarówno władze administracyjne, mieszkańcy, jak i przedsiębiorcy dołożą starań, by miasto mogło rozwijać się w sposób inteligentny. Każda ze stron zyskuje przy tym szereg korzyści. Dzięki współpracy tych podmiotów, miasto staje się bezpieczniejsze i życzliwsze dla mieszkańców, dzięki czemu ci żyją wygodniej, zdrowiej i dłużej. Wdrażając najnowsze technologie stajemy się natomiast miastem rozwijającym się i nowoczesnym, a przez to atrakcyjnym i otwartym dla biznesu i inwestorów. Najprościej mówiąc, Smart City to miasto, które stawia na przyszłość. Mieszkaniec, którego określamy mianem „smart”, świadomie wybiera swój styl bycia – w swoim codziennym życiu korzysta z rozwiązań najlepszych zarówno z jego punktu widzenia, jak i całej lokalnej społeczności. Nie myśli tylko o sobie. Rolą miasta jest zaś dostarczanie mu narzędzi, z których będzie mógł korzystać. Jednocześnie, co ważne, wdrażane rozwiązania nie mogą ingerować w jego prawa, takie jak choćby prawo do prywatności. Moim celem, jako prezydenta Słupska, jest wdrażanie idei Smar City w powiązaniu z poszanowaniem praw człowieka. Tak działam we wszystkich wymiarach zarządzania miastem i również w tym wypadku te wartości są dla mnie kluczowe.

Jakimi cechami Inteligentnego Miasta może pochwalić się Słupsk?

Słupskie Smart City jest nadal w budowie. Zarażamy tą ideą różne środowiska, w tym naszych samorządowych partnerów w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego, w którym pełnimy rolę lidera. Tworzenie Smart City musi być także poparte działaniem oddolnym – nie wystarczy, że prezydent powie „będziemy smart". Smart City to przede wszystkim ludzie, którzy chcą być Smart na co dzień – zarówno w domu, jak i pracy – i którzy przekazują tę ideę dalej. W Słupsku możemy pochwalić się wieloma różnymi działaniami, które możemy określić mianem „Smart” – posiadamy system dynamicznej informacji pasażerskiej powiązany z systemem zarządzania transportem zbiorowym, mamy wdrożone najnowocześniejsze rozwiązania w gospodarce odpadami i zarządzania siecią wodociągową, a także korzystamy z nowoczesnych narzędzi w szkolnictwie. Brakuje tylko najważniejszego – wzajemnego powiązania. Tu widzimy pole do pracy na następne lata.

Czy budżet partycypacyjny, nowość w polskich samorządach, jest przykładem elementu Inteligentnego Miasta?

Budżet partycypacyjny to bardzo dobre narzędzie do budowania społeczeństwa obywatelskiego, a przez to uczenia mieszkańców samorządu odpowiedzialności za budżet i za inwestycje. Każda nowa inwestycja, która wzbogaca przestrzeń miejską w kolejnych latach wymaga jednak utrzymania, czyli podnosi koszty funkcjonowania miasta. Mieszkańcy muszą być tego świadomi. W kreowaniu budżetu partycypacyjnego można wykorzystywać elementy Smart City. My przygotowujemy się obecnie do wdrożenia rozwiązań informatycznych integrujących wszystkie inne instrumenty partycypacyjne, które umożliwiają prowadzenie konsultacji społecznych, udział w budżecie partycypacyjnym czy realizację programu współpracy miasta z NGO.

Jaka jest Pana utopijna wizja idealnego Inteligentnego Miasta? Do czego powinniśmy dążyć?

Miasta mogą być  definiowane jako „Smart", gdy dysponują odpowiednim kapitałem ludzkim i społecznym, tradycyjną i nowoczesną infrastrukturą komunikacyjną – odpowiednio: transport oraz technologie komunikacyjne – oraz gdy ich rozwój jest zgodny z teorią rozwoju zrównoważonego, a partycypacyjny system rządów zapewnia lepszą jakość życia. Aby osiągnąć tytuł „Smart City", my – jako władze lokalne – powinniśmy więc prowadzić politykę zarządzania koordynującą wszystkie wyżej wymienione aspekty. Kluczowym czynnikiem wzrostu gospodarczego, na jaki wskazuje Komisja Europejska, jest zarządzanie terytorium. Zarządzanie jest tutaj rozumiane jako sposób rządzenia, który uwzględnia partycypację społeczną oraz rozwiązywanie konfliktów dzięki porozumieniom. Istotne jest również zbudowanie odpowiednich struktur organizacyjnych, prowadzących do pionowej koordynacji polityk między poziomami administracji. Gdyby to się udało osiągnąć, to moglibyśmy mówić o wielkim sukcesie i stworzeniu prawdziwego „Smart City”.