olityka ochrony środowiska, rozpatrywana przez pryzmat transportu drogowego, ma decydujący wpływ na rozwój i kształt mobilności indywidualnej i zbiorowej, zwłaszcza w europejskim porządku prawnym.

Strategia Unii Europejskiej pn. „Europa 2020” zakłada ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do 2020 roku o co najmniej 20 proc. w stosunku do emisji z 1990 roku. Uwzględnia także wzrost udziału energii odnawialnej zużywanej przez sektor transportu. Z kolei zapisy Białej Księgi UE obligują kraje członkowskie, aby do 2030 roku zmniejszyć o połowę użycie pojazdów o napędzie konwencjonalnym, a do 2050 roku całkowicie je wyeliminować z ruchu drogowego. Celem pro-ekologicznych regulacji jest w głównej mierze zmniejszenie emisji substancji szkodliwych spalin z pojazdów spalinowych, ograniczenie uzależnienia państw członkowskich od importu ropy naftowej oraz obniżenie emisji hałasu, generowanego przez środki lokomocji.

Mając na względzie troskę o stan środowiska naturalnego i jednocześnie potrzeby zaspokojenia mobilności dla rosnącej populacji, podejmowane są działania, które sprawiają, że środki transportu stają się mniej energochłonne i uciążliwe z punktu widzenia ekologii.

Obecnie w celu redukcji emisji zanieczyszczeń pochodzących ze spalin pojazdów drogowych rozwijane są napędy alternatywne, w tym hybrydowe, elektryczne, gazowe oraz oparte na biopaliwach. Ten trend jest następstwem m.in. norm emisji zanieczyszczeń spalin (wprowadzanych w sposób sukcesywny zarówno dla pojazdów osobowych, jak i ciężarowych), które już teraz, a zwłaszcza w niedalekiej przyszłości będą kształtowały rynek paliw i tym samym ofertę producentów pojazdów.

W przypadku komunikacji miejskiej, np. autobusów – źródłem napędu, obok paliw tradycyjnych, stają się paliwa gazowe (CNG, LNG, biometan). Coraz częściej tabor pojazdów z napędem konwencjonalnym uzupełniają autobusy w pełni elektryczne. Zaletą elektrowozów jest całkowita bezemisyjność w miejscu ich użytkowania, mimo że większość energii elektrycznej do ich ładowania produkowana jest w Polsce w elektrowniach węglowych – pojazdy elektryczne są bardziej przyjazne dla środowiska, niż pojazdy spalinowe spełniające najnowsze normy emisji. Są także ciche, co eliminuje kolejny problem w miastach – hałas, generowany w ok. 90 proc. właśnie przez transport drogowy.

Przyszłościowa jest także technologia oparta na ogniwach paliwowych zasilanych wodorem – wydaje się być najbardziej obiecującym źródłem napędu dla pojazdów osobowych, lekkich pojazdów ciężarowych i autobusów. Auta zasilane wodorem również mają zerową emisję substancji szkodliwych i charakteryzują się niewielką emisją hałasu. Plusem jest także zasięg takich pojazdów, zbliżony do aut z napędem konwencjonalnym oraz fakt, że wodór można produkować lokalnie, co uniezależnia od importu paliw ropopochodnych.

Ewolucja w transporcie drogowym, w którym coraz większą rolę odgrywać będzie elektromobilność, „metanizacja” i „wodoryzacja”, jest naturalnym krokiem w kierunku modelu docelowego, czyli motoryzacji bezemisyjnej.

Co ważne, w sukurs popularyzacji „zielonych” technologii przychodzą środki unijne i rządowe. Tylko w latach 2014-2020 przeznaczonych zostanie w Polsce ponad 27 mld euro, m.in. na projekty związane z ochroną środowiska, rozwojem przyjaznej infrastruktury drogowej, inteligentnych systemów transportowych oraz wysokiej jakości transportu publicznego.