Daje on dodatkowe siły napędowe dla gospodarki państwa. Stąd tak duży nacisk na wykonanie pełnych ciągów komunikacyjnych, a szczególnie dróg bez kolizyjnych skrzyżowań. Obecnie w realizacji (po podpisaniu umowy, w projektowaniu lub w budowie) jest ponad 130 km nowych dróg, a ponad 700 km w przetargach.

Dobrze rozwinięta, drogowa infrastruktura to nie tylko szybsze połączenia, ale przede wszystkim wyższy poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego, a więc lepsza ochrona naszego życia i zdrowia. Co ważne, oba te aspekty mają realny wpływ na rozwój gospodarki Polski. W celu wyraźniejszego pokazania realnych zysków płynących z prac nad bezpieczeństwem ruchu drogowego, m.in. dzięki zastosowaniom rozwiązań inżynieryjnych, wystarczy wspomnieć wyliczenia Banku Światowego. Wskazują one że każda, śmiertelna ofiara to koszt dla nas, Podatników rzędu ok. 2 mln zł. 10 lat temu liczba zabitych na drogach w Polsce była ok. 2-krotnie większa niż obecnie, bo oscylowała w okolicach 6 tys. ofiar. W tym samym okresie liczba km dróg szybkiego ruchu wzrosła z niespełna 1000 do ponad 3100. Poprawiły się także inne czynniki. Jednak kiedy spojrzymy na statystki śmiertelnych ofiar widzimy ze drogi krajowe, przenoszące do 40 proc. ruchu kołowego mają coraz mniejszy udział w tych niechlubnych statystykach, a więc i przynoszą ogromne oszczędności, jeżeli przeliczymy to na pieniądze.

W najbliższych latach będą kończone kolejne trasy łączące miasta i granice Polski ze sobą. Już dziś funkcjonuje autostradowe połączenie Niemiec, Czech i Ukrainy przez Polskę (drogami A1 i A4). Jesienią 2018 r. do tej trasy ma dołączyć ekspresowa „trójka” prowadząca przez autostradę A2 do szczecińskich portów. Pozostając w okolicach A4 przypomnijmy, że trwa realizacja drogi S5 mającej w 2019 r. połączyć Wrocław, Poznań i Bydgoszcz z autostradą A1 w okolicach Grudziądza, a więc i z Gdańskie.

Zaś trójmiejskie porty, mają uzyskać połączenie z Czechami autostradą A1 przed końcem 2019 r. gdzie odcinek między Częstochową a Piotrkowem Trybunalskim może jeszcze pozostawać drogą krajowa klasy GP. Natomiast rok wcześniej ma zostać ukończona ekspresowa siódemka z Gdańska w stronę Warszawy aż do granicy woj. warmińsko-mazurskiego. Dalszy odcinek S7 do Płońska jest w przetargu.

Wcześniej, bo jeszcze przed końcem lata 2017 r. ma zostać oddana ważna dla tranzytu obwodnica Marek i Radzymina w okolicach Warszawy w ciągu trasy S8, a jej dalsze połączenie z Białymstokiem jesienią 2018 r. Do końca kolejnego, 2019 roku Stolica powinna cieszyć się ekspresową trasą S17 łączącą ją z Lublinem. Patrząc dalej na południe, tj. w stronę Rzeszowa, ma prowadzić tam trasa S19 będąca obecnie w postępowaniu przetargowym. Wracając do innych połączeń z Warszawy, od lipca jest już dostępne w takowe z Wrocławiem, do wyboru przez S8 i A1 lub A2, A1 i S8. Natomiast połączenie z Krakowem jest w realizacji bądź przetargu, w zależności od odcinka i jej odcinki głównie w świętokrzyskim i na południu mazowieckiego mają być oddawane do ruchu w latach 2017-2018.

W planowaniu są także takie trasy jak via Carpathia i via Batica. Ta pierwsza ma połączyć granice Polski ze Słowacją z Rzeszowem, Lublinem, Białymstokiem i dalej z Litwą i Białorusią. Z Litwą ma się połączyć dzięki wpięcia się w trasę via Balticą. Tu z kolei mówimy o trasie S61. Biegnie ona od drogi S8 w okolicach Ostrowi Mazowieckiej aż do granicy z Litwą stanowiąc także w przyszłości obwodnice kolejno Łomży, Ełku i Suwałk.